Fryzury boho opierają się na naturalnej teksturze, swobodzie i celowej niedoskonałości. Włosy powinny wyglądać tak, jakby lekko rozwiał je wiatr, dlatego luźne sploty, odstające pasma i drobne asymetrie są zaletą, a nie błędem.

Jak przygotować włosy do stylizacji boho?

Najważniejsza jest tekstura. Świeżo umyte i bardzo gładkie włosy mogą się rozsuwać, wyślizgiwać z warkocza i szybko tracić objętość. Przed stylizacją użyj suchego szamponu albo sprayu teksturyzującego. Przy cienkich włosach możesz delikatnie natapirować nasadę, ale bez mocnego szarpania.

Przygotuj minimum potrzebne do wykonania kilku różnych uczesań:

  • spray z solą morską lub inny lekki kosmetyk teksturyzujący
  • wsuwki dopasowane kolorem do włosów
  • miękkie gumki bez metalowych elementów
  • suchy szampon do zwiększenia objętości
  • opcjonalnie lokówkę o dużej średnicy

Jeśli chcesz uzyskać fale bez użycia ciepła, wieczorem zapleć lekko wilgotne włosy w jeden lub dwa luźne warkocze. Rano rozpleć je palcami, bez intensywnego szczotkowania. Włosy mają być miękkie i ruchome, nie idealnie wygładzone.

Fryzury boho krok po kroku

Luźne fale boho

To najprostsza baza do dalszych stylizacji. Fale pasują zarówno do rozpuszczonych włosów, jak i do warkoczy czy półupięć.

  1. Spryskaj suche włosy lekkim produktem teksturyzującym i rozprowadź go palcami.
  2. Podziel włosy na dwie lub trzy części, a następnie zapleć luźne warkocze. Możesz też użyć lokówki o dużej średnicy i skręcić tylko wybrane pasma.
  3. Jeśli korzystasz z lokówki, nie twórz ciasnych loków. Skręcaj pasma w różnych kierunkach, zostawiając końcówki mniej uporządkowane.
  4. Po rozpleceniu warkoczy rozdziel fale palcami i lekko unieś włosy u nasady.

Boho szlif uzyskasz, wyciągając dwa lub trzy cienkie pasma przy twarzy. Możesz też wpiąć z boku mały kwiat, spinkę z motywem liścia albo przewiązać jedno pasmo tasiemką.

Luźny warkocz boho

Sprawdzi się klasyczny warkocz, kłos albo luźny warkocz dobierany. Najważniejsze, aby splot nie był zbyt równy i ciasny.

  1. Przygotuj włosy, dodając im tekstury za pomocą suchego szamponu lub sprayu z solą morską.
  2. Zbierz włosy na bok albo wybierz tylko ich górną partię, jeśli chcesz pozostawić resztę rozpuszczoną.
  3. Zapleć luźny warkocz lub kłos. W przypadku kłosa podziel włosy na dwie części i przekładaj cienkie pasma z jednej strony na drugą.
  4. Zabezpiecz końcówkę miękką gumką, tasiemką albo cienkim rzemykiem.
  5. Delikatnie wyciągnij pasma ze splotu, szczególnie w jego środkowej części i przy skroniach.

Końcowy efekt będzie bardziej swobodny, jeśli warkocz nie zostanie zapleciony do samego końca. Wystające kosmyki możesz zostawić luźno albo ozdobić pojedynczymi kwiatami.

Messy bun, czyli niedbały kok

Messy bun najlepiej wygląda nisko, na karku lub lekko z boku. Do jego wykonania przydadzą się wsuwki, ponieważ ciasna gumka może odebrać fryzurze lekkość.

  1. Nałóż na włosy spray teksturyzujący i lekko potargaj je palcami.
  2. Zbierz włosy w luźny kucyk na wysokości karku, ale nie zaciskaj go mocno.
  3. Skręć włosy w niedbały koczek i przypnij go kilkoma wsuwkami. Nie przejmuj się, jeśli końcówki nie schowają się idealnie.
  4. Wypuść cienkie pasma przy uszach, skroniach i karku.
  5. Jeśli wolisz półupięcie, zawiń w kok tylko górną część włosów, pozostawiając fale na długości.

Na koniec poluzuj kok w kilku miejscach i dodaj tasiemkę, chustkę albo niewielką ozdobną spinkę. Fryzura powinna wyglądać miękko, nie jak precyzyjne upięcie wieczorowe.

Nie używaj zbyt dużej ilości lakieru. Mocno utrwalony produkt usztywni pasma i odbierze fryzurze naturalny ruch, który jest podstawą stylu boho.

Jak dodać fryzurze boho charakteru?

Ozdoby najlepiej dobierać do okazji. Na co dzień wystarczy jeden detal, a na koncert, festiwal lub letnie przyjęcie możesz pozwolić sobie na więcej elementów. Dobrze sprawdzą się:

  • cienkie tasiemki wplecione w warkocz
  • małe kwiaty lub delikatne gałązki
  • opaski z tkaniny albo miękkiej skóry
  • rzemyki, pióra i spinki z motywem roślinnym

Pasmo przy twarzy wyciągaj stopniowo, zamiast od razu rozluźniać całą fryzurę. Dzięki temu łatwiej zachować jej kształt. Przy krótszych włosach wystarczy lekko pofalować długość i zapleść jeden cienki warkoczyk przy czole.

Najczęstsze błędy wynikają z próby uzyskania zbyt perfekcyjnego efektu:

  • zbyt ciasne warkocze i upięcia odbierają fryzurze swobodę
  • idealna symetria sprawia, że uczesanie wygląda formalnie
  • nadmiar lakieru skleja włosy i ogranicza ich ruch
  • zbyt ciężkie dodatki mogą przytłoczyć delikatną stylizację

Trwałość i naturalny wygląd nie zawsze idą w parze. Zamiast mocno usztywniać całość, zabezpiecz pojedyncze miejsca wsuwkami i pozwól włosom zachować miękkość. Właśnie lekkie poprawki w ciągu dnia, rozluźnienie splotu czy ponowne ułożenie pasm palcami tworzą pożądany artystyczny nieład.