sielska sesja plenerowa Sesje plenerowe

Wioletta & Jędrzej, sielska sesja plenerowa

Niektóre sesje plenerowe są świetne z tego względu, że pokazują nie tylko kochającą się parę młodą na tle pięknego krajobrazu, ale również dlatego, że opisują jakąś pasję nowożeńców. Zdjęcia są wtedy bardziej osobiste, może nawet bardziej naturalne. Wybór miejsca sesji plenerowej dla tej pary był oczywisty – Wioletta bardzo kocha konie, dlatego Jędrzej bez wahania zgodził się, aby zdjęcia odbyły się w przydomowej stajni Nałęczówka, gdzie z resztą znajduje się ukochany koń panny młodej. Dzięki współpracy ze Studiem Słoń powstała piękna sielska sesja plenerowa.

Sielska sesja plenerowa

Elegancja i szyk mieszają się tu z sielskim krajobrazem. Piękna okolica i niewielka zagroda otoczona ze wszystkich stron polami i lasami była wręcz miejscem idealnym na tę sesję. Miało być romantycznie i wiejsko i zarówno parze, jak i fotografowi udało się osiągnąć ten efekt.

Subtelne wianki zostały przygotowane przez samą pannę młodą z delikatnych różowych goździków, róż i piwonii. Detale, piękne dodatki i ciekawy pomysł małego pikniku na sianie, a także bliskość przyrody stworzyły niesamowity swojski klimat, który dodatkowo podsyciła gniada klacz występująca na fotografiach. Jest w tej sesji również coś baśniowego – stary zegar, świecznik i imbryk kojarzą mi się z herbatką u Kapelusznika z „Alicji w Krainie Czarów”.

Ta cudowna sesja to miłe dla oka oderwanie od codziennej szarości. W ciepły słoneczny dzień, w sąsiedztwie pięknej przyrody, Wioletta, Jędrzej i Studio Słoń wyczarowali coś niesamowitego, co zwyczajnie przyjemnie się ogląda. A zdjęcia z ostatniej części sesji z parą buszującą w zbożu przy obniżonym już słońcu są naprawdę cudowne!

Zobacz całą galerię kliknij tutaj

Zobacz także

Komentarze